BlogCzas wolnym. TureksiatkówkaSpołeczeństwoSportTemat dnia

Nocny turniej siatkówki w Turku. Ponad 30 tys. zł dla Liliany

Nocny turniej siatkówki w Turku dla Liliany zgromadził setki osób i przyniósł ponad 30 tysięcy złotych na leczenie dziewczynki.

Nocny turniej siatkówki w Turku dla Liliany zgromadził tłumy i zakończył się wielkim sukcesem – udało się zebrać 30 181,35 zł na leczenie czteroletniej dziewczynki.

W nocy z soboty na niedzielę w hali przy ul. Parkowej odbył się VII Nocny Charytatywny Turniej Siatkówki „Gramy dla Liliany”. To wydarzenie od lat przyciąga nie tylko sportowców, ale i całe rodziny, które chcą połączyć sportowe emocje z pomocą potrzebującym.

Nocny turniej siatkówki z sercem

Atmosfera w hali była niezwykła. Każdy mecz rozgrywany był z ogromnym zaangażowaniem, jednak tego wieczoru wynik nie był najważniejszy. Liczyło się wspólne wsparcie Lilki i jej rodziców. Wśród uczestników dominowało poczucie jedności i chęć niesienia dobra.

Ostatecznie zwycięzcami turnieju okazali się strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Turku, którzy w finałowym meczu pokazali nie tylko sportową klasę, ale i serce do gry. Jednak to nie trofea ani punkty wzbudzały największe emocje, lecz fakt, że każdy obecny na hali dołożył cegiełkę do wspólnej zbiórki.

Sport, zabawa i pomoc

Podczas imprezy nie zabrakło dodatkowych atrakcji. Organizatorzy przygotowali stoiska z domowymi wypiekami, ciepłymi posiłkami i napojami. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również licytacje, z których cały dochód przeznaczono na leczenie dziewczynki.

Łącznie udało się zebrać 30 181,35 zł, które już trafiły do rodziców Liliany. – To niesamowite, jak wspólny cel potrafi połączyć ludzi i sprawić, że sport staje się czymś więcej niż grą – mówili uczestnicy.

Wspólnota silniejsza niż rywalizacja

VII Nocny Charytatywny Turniej Siatkówki w Turku ponownie udowodnił, że w naszym regionie nie brakuje ludzi o wielkich sercach. Emocje sportowe połączyły się z poczuciem wspólnoty i solidarności wobec małej Lilki.

Organizatorzy już teraz zapowiadają kolejną edycję wydarzenia. – Lilko, gramy i walczymy razem z Tobą – takie słowa powtarzano w hali najczęściej.